×

  Malta

Trójka z El Hiblu” to trójka nastolatków na morzu, zdesperowanych, aby uciec od przemocy, jaka ogarnęła Libię. Kiedy ponton, na którym znajdowali się wraz ze stu innymi osobami, zaczął tonąć, zostali uratowani przez załogę transportowca El Hiblu. Myśleli, że są bezpieczni, ale załoga El Hiblu chciała ich zabrać z powrotem do Libii, gdzie z pewnością czekały ich tortury. Dlatego wybuchł bunt. Nastolatkowie występowali w roli tłumaczy, chcąc chronić własne życie oraz życie ich współpasażerów. Obecnie znajdują się w porcie i grozi im wyrok dożywocia.

Domagamy się

  • Wycofanie wszystkich zarzutów przeciwko Trójce z El Hiblu i umorzenie ich sprawy.
Którą petycję chcesz podpisać?

Gdzie wysyłać listy w tej sprawie?

  • Prokurator generalny Prokurator Generalny Malty
    Prokuratura Generalna Malty
    Prokurator generalny
    Ambasada Republiki Malty
    ul. Wiśniowa 40/4
    02-520 Warszawa

Adres mailowy ambasady/placówki dyplomatycznej: maltaembassy.warsaw@gov.mt

Groźba kary dożywocia za ratowanie innych

Zanim świat poznał ich jako Trójkę z El Hiblu, byli trójką nastolatków kochających piłkę nożną i koszykówkę. Mieli po 15, 16 i 19 lat i pragnęli tego, co my wszyscy: bezpieczniejszego i lepszego świata.

Ten wspólny cel zaprowadził ich z Gwinei i Wybrzeża Kości Słoniowej do Libii. Zdesperowani, by uciec od przemocy i tortur, jakich doświadczają tam uchodźcy i migranci, wraz ze stu innymi osobami dostali się na ponton płynący do Europy.

Ponton szybko wpadł w tarapaty i został uratowany przez załogę El Hiblu, transportowca ropy. Załoga El Hiblu, pomimo obietnic, że tego nie zrobi, starała się dostarczyć uratowanych z powrotem do Libii, choć było to bezprawne działanie.

Wybuchł bunt. Trójka chłopaków została poproszona o pomoc w uspokojeniu sytuacji. Występując w roli tłumaczy, bronili praw uratowanych, którzy nie chcieli wrócić do Libii, by znów wystawić się na tortury. Załoga zawróciła w kierunku Europy.

Jednak gdy transportowiec wpłynął na wody Malty, na statek wkroczyły tamtejsze władze, twierdząc, że trójka chłopaków siłą przejęła nad nim kontrolę. Postawili im poważne zarzuty, na podstawie których grozi im wyrok dożywocia.

Trójka nastolatków starała się jedynie bronić bezpieczeństwa swojego i pozostałych uratowanych. Obecnie znajdują się w porcie.

Szerszy kontekst sprawy trójki z El Hiblu

25 marca 2019 roku trzech młodych mężczyzn opuściło Garabulli w Libii na pontonie wraz ze 111 innymi osobami, w tym 20 kobietami i co najmniej 15 dzieci. Po kilku godzinach pojawiły się problemy - gumowa łódź zaczęła się niebezpiecznie kołysać na boki.

26 marca 2019 r. nastolatkowie i ich współtowarzysze podróży zostali ocaleni przez tankowiec El Hiblu 1, który wracał ze Stambułu do Trypolisu. Kiedy El Hiblu 1 dotarł do pontonu, członek załogi poinstruował, by ludzie na pontonie wyłączyli silnik i weszli na pokład, wspinając się po sieci zawieszonej wzdłuż burty statku. Gdy uchodźcy i migranci zdali sobie sprawę, że El Hiblu 1 nie jest statkiem ratunkowym, zapytali, dokąd płynie. Jeden z członków załogi powiedział, że statek kieruje się do Trypolisu. Większość osób, obawiając się bezpośredniego zagrożenia utonięciem, zdecydowała o wejściu na pokład, jednak kilku mężczyzn - dwóch z Gwinei, dwóch z Wybrzeża Kości Słoniowej, jeden z Mali i jeden z Sudanu - było zbyt przerażonych perspektywą powrotu do Libii i zdecydowało się pozostać w uszkodzonym pontonie. Ich los pozostaje nieznany.

Dowódca statku El Hiblu 1 - który znał język angielski - powiedział uratowanym ludziom, że nie zawróci ich do Libii. W roli tłumacza występował 15-letni wówczas chłopak, który przekazał informacje współtowarzyszom: ‘[Dowódca] przysiągł na Koran, że nigdy nie zabierze nas z powrotem do Libii’. Po akcji ratunkowej wyczerpani ludzie zasnęli na pokładzie.

27 marca 2019 r. około godziny 6:00 nad ranem ocalone osoby zorientowały się, że są z powrotem u wybrzeży Libii. Zaczęli panikować i popadać w rozpacz. Jeden z nastolatków tak opisywał sytuację: ‘Ludzie płakali i krzyczeli, bo bali się tam wracać, a niektórzy mieli dzieci i wiedzieli czym to grozi. Krzyczeli: ‘Nie chcemy jechać do Libii!’, ‘Wolimy umrzeć!’, bo jeżeli zabiorą cię z powrotem do Libii, to zamkną cię w specjalnym pokoju, będą torturować, a jedzenie otrzymasz tylko raz dziennie. Kiedy wtrącają kobiety do więzienia, Libijczycy mogą wybrać te, które im się podobają, i biorą je siłą. Niektórzy przetrzymują ludzi w prywatnych więzieniach, dzwonią do ich rodzin i żądają okupu, w zamian za wypuszczenie i wolność’.

Dowódca zaniepokojony reakcją ludzi zgodził się skierować statek na północ i powiedział wszystkim, że zabierze ich na Maltę. Następnie poprosił młodszego z chłopaków, o którym wiedział, że zna angielski oraz dwóch pozostałych nastolatków, aby pomogli mu utrzymać spokój na pokładzie do końca podróży. Żeby zapewnić, że nie zostaną zawróceni do Libii, dowodzący statkiem powiedział nastolatkowi, że wraz ze swymi dwoma kolegami może pozostać w kabinie, by na bieżąco sprawdzać kurs na ekranach nawigacyjnych. Według nastolatków, atmosfera w kabinie była spokojna, rozmawiali z kapitanem swobodnie, czasem nawet wspólnie się śmiali, a załoga od czasu do czasu przynosiła im kawę oraz orzeszki. Drzwi były zamknięte, a klucze miał tylko dowódca, jednak chłopcy mogli wychodzić, kiedy chcieli.

28 marca 2019, gdy tankowiec zbliżał się do Malty, Siły Zbrojne Malty nakazały zatrzymać statek przed wpłynięciem na jej wody terytorialne. El Hiblu 1 przekazał władzom, że uratowani ludzie przejęli kontrolę nad statkiem i zmusili załogę do skierowania się na Maltę, wbrew poleceniu władz tego kraju. Rozprzestrzeniły się alarmujące doniesienia mediów błędnie opisujące te wydarzenia jako ‘porwanie’ i ‘akt piractwa’. Na pokład statku weszła specjalna jednostka maltańskich Sił Zbrojnych. Stwierdzono, że nikt z członków załogi ani uratowanych nie zgłosił żadnych obrażeń, a sytuacja na statku jest opanowana. Siłom Zbrojnym towarzyszyły łodzie motorowe oraz helikopter, który eskortował tankowiec aż ten zacumował w Boiler Wharf na Malcie.

Podczas schodzenia na ląd zatrzymano trzech nastolatków, a następnie zabrano ich na posterunek policji. Zostali oskarżeni o kilka poważnych przestępstw, w tym związanych z terroryzmem. Początkowo byli przetrzymywani w Corradino – więzieniu o zaostrzonym rygorze dla dorosłych. Następnie dwójka najmłodszych została przeniesiona do aresztu dla nieletnich w Mtahleb.

20 listopada 2019 r. trzech nastolatków zostało zwolnionych za kaucją, po prawie ośmiu miesiącach pobytu w areszcie.

Domagaj się sprawiedliwości dla Trójki z El Hiblu.