×

  Algieria

Khaled Drareni zawsze wierzył w dziennikarstwo oparte na słusznych zasadach. Celem jego pracy było informowanie o działaniach ruchu protestacyjnego Hirak, który dąży do zapewnienia wolności i poszanowania praw i swobód obywatelskich. Jak wielu młodych Algierczyków, Khaled uważa, że ruch Hirak to szansa na zbudowanie lepszej, bardziej sprawiedliwej Algierii. Za wykonywanie swojej pracy został jednak skazany na więzienie.

Domagamy się

  • Natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia Khaleda i wycofania wszystkich stawianych mu zarzutów.
Którą petycję chcesz podpisać?

Gdzie wysyłać listy w tej sprawie?

  • Wasza Ekscelencjo Abdelmagid Tebboune
    Prezydent Algierskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej
    Abdelmagid Tebboune
    Ambasada Algierskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej
    ul. Ignacego Krasickiego 10
    02-628 Warszawa

Adres mailowy ambasady/placówki dyplomatycznej: warsaw@algerianembassy.pl

POZBAWIONY WOLNOŚCI ZA WYKONYWANIE SWOJEJ PRACY

Dziennikarz Khaled Drareni, jak wielu innych Algierczyków, marzy o wolności i równości. Gdy w lutym 2019 roku ludzie wyszli na ulice, domagając się przestrzegania tych podstawowych praw, Khaled był jednym z nich. Chciał, by świat dowiedział się o sytuacji w Algierii.

Pracując jako dziennikarz, informował o działaniach ruchu protestacyjnego Hirak, który dąży do zapewnienia wolności i poszanowania praw i swobód obywatelskich. Jak wielu młodych Algierczyków, Khaled uważa, że ruch Hirak to szansa na zbudowanie lepszej, bardziej sprawiedliwej Algierii.

Po powstaniu ruchu Hirak, Khaled był jednym z pierwszych niezależnych dziennikarzy, którzy relacjonowali cotygodniowe protesty organizowane przez ruch i dokumentowali akty przemocy, których dopuszczała się policja. Działalność ta doprowadziła do konfliktu z władzami, które wielokrotnie go zatrzymywały.

27 marca Khaled został zatrzymany, gdy relacjonował jedną z demonstracji. Został oskarżony o “podburzanie nieuzbrojonego tłumu” - mimo, że wykonywał jedynie swoją dziennikarską pracę. Został skazany na więzienie.

"Dlaczego miałbym powstrzymać się od mówienia prawdy?" - takie pytanie Khaled często zadawał swojej przyjaciółce, Nabili. No właśnie - dlaczego?

Khaled jest dziennikarzem, który chce w dalszym ciągu informować innych, z czym mierzy się jego kraj. Sprawmy, żeby mu się to udało.

Szerszy kontekst sprawy Khaleda

Od początku istnienia Hirak, Khaled Drareni był jednym z nielicznych niezależnych dziennikarzy, którzy codziennie relacjonowali protesty, dokumentując jednocześnie akty przemocy policyjnej, do której dochodziło w ich trakcie. Niejednokrotnie był obiektem zainteresowania ze strony władz i kilkakrotnie był zatrzymywany. Według dyrektora organizacji Reporterzy bez Granic: "Wydaje się, że władze miały go na celowniku. Gdy go zatrzymano w styczniu 2020 roku władze wprost powiedziały mu, że to jest ostatnie ostrzeżenie i że jeśli dalej będzie relacjonował protesty Hirak, to ryzykuje znacznie więcej”.

Khaled został zatrzymany 7 marca, a następnie 10 marca zwolniony i poddany kontroli sądowej przez sąd pierwszej instancji w Algierze, co wiązało się z obowiązkiem cotygodniowego stawiania się w sądzie. W wywiadzie dla Radia M opowiada o szczegółach swojego aresztowania.

O 14.00 w sobotę 7 marca Khaled relacjonował trzeci z kolei protest od obchodów rocznicy działania Hirak. O godz. 13.30 był na ulicy Victora Hugo w centrum Algieru, filmując aresztowanie czołowego działacza Hiraku - Samira Belarbiego oraz początek starć między policją a protestującymi. Kiedy policja zaczęła gonić protestujących, Khaled ruszył za tłumem.

Podążał za policjantami ścigającymi protestujących, aż jeden z funkcjonariuszy zauważył, że Khaled trzyma w ręku telefon. Natychmiast kazał mu wsiąść do policyjnego vana. Khaled wyjaśnił, że jest dziennikarzem, ale zostało to zignorowane. W furgonetce odnalazł również innych pokojowo protestujących: Samira Belarbiego i Slimane'a Hamitouche'a. O 14.30 Khaled został przywieziony na posterunek policji w Rouibie na przedmieściach Algieru. Tam ponownie wyjaśnił, że jest dziennikarzem. Policjanci powiedzieli mu, że powinien był to powiedzieć wcześniej, ponieważ mają rozkazy, aby nie aresztować dziennikarzy.

Funkcjonariusze wzięli go na bok i powiedzieli mu, że zaszła pomyłka i zabiorą go z powrotem do Algieru. Gdy wrócił do furgonetki, która miała zawieźć go do centrum Algieru, po paru minutach pojazd zawrócił do stacji Rouiba. Policja poinformowała go, że służby specjalne się pomyliły. Został poinstruowany, że ma czekać aż służby przyjadą i go zwolnią. Czekał tam do 21:00, a potem został zabrany na posterunek policji w Cavignac, w innej części Algieru, gdzie spędził całą noc.

8 marca policja zadawała mu pytania o powody protestowania, nawiązując do tego, że mógł podżegać innych do protestów. Próbował wyjaśnić, że nie protestował, a jedynie relacjonował protesty jako dziennikarz. To wytłumaczenie zostało zlekceważone. Następnie zadawano mu pytania dotyczące jego poglądów i powiązań politycznych. Władze nie uznały za wiarygodne jego twierdzeń o niezależności dziennikarskiej. "Aby być dziennikarzem, musisz należeć do telewizji lub gazety" - mówili policjanci. Któryś z nich zapytał Khaleda czy studiował dziennikarstwo, na co ten, zgodnie z prawdą, odpowiedział, że nie. "W takim razie nie jest Pan dziennikarzem” - skwitował jeden z funkcjonariuszy.

Takie śledztwo trwało 3 dni. W tym czasie Khaled był nieustannie transportowany pomiędzy posterunkiem policji a sądem. Według Khaleda, "śledztwo trwało trzy dni, ponieważ chcieli sfabrykować jakieś zarzuty przeciwko mnie i innym zatrzymanym". Ostatecznie został oskarżony o "protestowanie" na podstawie art. 87 Bis algierskiego Kodeksu karnego. Zaprzeczył temu zarzutowi przed prokuratorem i ponownie tłumaczył, że jedynie relacjonował protest. 14 marca 2020 Khaled Drareni był przetrzymywany przez 8 godzin "nie za filmowanie, nie za relacjonowanie, nie za demonstracje, ale za samo chodzenie po ulicy" - tweetował. Miało to miejsce na początku wprowadzania w Algierii restrykcji związanych z wirusem COVID-19.

27 marca 2020 r. Khaled Drareni relacjonował pokojową demonstrację w Algierze, kiedy to policja zatrzymała go i zarządziła jego aresztowanie pod zarzutem "podburzania nieuzbrojonego tłumu" (art. 100 Kodeksu karnego) oraz "szkodzenie integralności terytorium państwa" (art. 79 Kodeksu karnego). Został skazany na karę więzienia.

Wezwij władze Algierii do natychmiastowego uwolnienia Khaleda.